3 miesiąc z życia Zuzi.

Czas leci szybko i nieubłaganie, ale za to możemy obserwować jak nasza kruszynka zmienia się z dnia na dzień. W 3 miesiącu życia znów nauczyła się kilku nowych rzeczy, jesteście ciekawi jakich?

W tym okresie spotkało nas znacznie więcej przyjemnych rzeczy niż w ostatnim.
Zuzanna zaczęła gaworzyć, mówi po swojemu do nas, do psa, do zabawek. Czasem robi to bardzo głośno, jakby chciała sprawdzić możliwości swojego malutkiego głosiku :)

Potrafi bardzo długo przyglądać się zabawkom a nawet je łapać. Mniej więcej w środku trzeciego miesiąca zaczęła oglądać swoje rączki, jakby powoli docierało do niej, że je ma, a pod koniec zaczęła wkładać je do buzi, same, z pieluchą a czasem z zabawkami, które uda się jej złapać!

Uwielbia oglądać akwarium i to jak toczy się w nim kolorowe życie. Kiedy jest znudzona, lub poddenerwowana, z chęcią przygląda się temu jak pływają rybki, z miejsca poprawia się jej humor! Macha rączkami i nóżkami, jakby chciała dołączyć do swoich wodnych przyjaciół!

Zaczęła reagować na bodźce takie jak światełka, czy zmieniające się obrazy w telewizorze, na komputerze. Kiedy czasem oglądamy wieczorem z mężem jakiś film na laptopie, a Zuza leży w bujaku obok nas, widzimy jak śledzi wzrokiem to co dzieje się na ekranie, czasem podoba się jej to bardziej a czasem mniej!

Zuźka w końcu zasypia w swoim łóżeczku, bez bujania, śpiewania piosenek czy głaskania. Czasem przez chwilę walczy ze snem, ale koniec końców ładnie zasypia! W dzień czasem się to udaje, czasem niezbędny jest bujaczek, bo markotne dziecko, mimo zmęczenia nie zamierza odpoczywać!

Z ostatnich pozytywów jakie zauważyłam to to, że zaczyna jeść coraz więcej! 100ml a czasem nawet 120! Od dnia jej narodzin mieliśmy problem z jedzeniem, jadła znacznie mniej niż jej rówieśnicy, a teraz w końcu ich dogania!

Negatywnych rzeczy w 3 miesiącu z życia naszej córeczki było znacznie mniej, na całe szczęście!
Nasza córka przeszła jednodniową gorączkę, po wizycie u lekarza podaliśmy jej czopek i wszystko przeszło, przez kilka dni jednak miała abstynencję wobec spacerków, które tak bardzo lubi :(

Nie chce pić! Ani herbatek, ani wody, ani nawet wody z glukozą! Próbowaliśmy wielu sposobów, egzamin zdaje jedynie pojenie jej strzykawką, ale mała cwaniara potrafi zaciskać wargi kiedy tylko się do niej zbliżamy.
Niestety pojenie jej to rzecz, której nie możemy zaniechać bo ma nieco zbyt duży ciężar właściwy moczu.

To tyle z naszego 3 miesiąca życia Zuzanny! A jak u Was przebiega, lub przebiegał ten okres?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *