6 gadżetów nowoczesnej mamy i jej maluszka.

Witajcie moje kochane! Dziś chciałabym opowiedzieć wam o pięciu gadżetach, tych nowoczesnych i tych mniej, które zdecydowanie ułatwiają mi macierzyństwo i bez których, nie wyobrażam sobie życia na dzień dzisiejszy!

1. Bujaczek, huśtawka.

W mojej rodzinie były to „narzędzia”, które zawsze świetnie się sprawowały.  My zainwestowaliśmy w leżaczek firmy Dumel.

 

0_0_productGfx_9ea30067762a81936b247bc5db3a4283

Dokładnie taki jak na zdjęciu,  jest o tyle wygodny, że można go zabrać ze sobą dosłownie wszędzie, lekki i prosty w obsłudze. Nasza malutka czasem w nim zasypia przy bujaniu. jedynym jego minusem jest to, że po jakimś czasie użytkowania bardzo ślizga się na panelach no i trzeba bujać własnymi siłami.

 

Jeśli chcecie postawić na czas dla siebie kiedy dziecko kołysze się samo, postawiłabym na huśtawkę elektryczną. My posiadamy Cardle Swing z Fisher Price.

L1292012620151216_094759

Nasza córcia wprost uwielbia się w niej bujać, potrafi siedzieć przez dwie godziny, podczas których mama może wykonać obowiązki domowe lub odpocząć. Co prawda dodatkowe opcje jakie posiada huśtawka, jak np, piosenki, karuzela, świecące lampeczki to coś bez czego mogłoby się właściwie obejść, ale małej się podoba !

 

2. Podgrzewacz do słoiczków i butelek.

To gadżet, który jest niezwykle pomocny zwłaszcza wtedy kiedy nie karmicie piersią! Moja córeczka nie zniosłaby oczekiwania, aż woda podgrzeje się np. w garnuszku.
Przegotowaną wodę mineralną wlewam do butelki i stawiam do podgrzewacza, a kiedy dziecko staje się głodne, dosypuje mleka i gotowe! Można szamać i nie trzeba czekać zbyt długo, dodatkowo temperatura zawsze jest taka sama. Chyba, że sami ją zmienimy :)
Jedyne o czym należy pamiętać to, żeby dolewać wody, która siłą rzeczy paruje!

3. Przewijak.

Na samym początku byłam przekonana, że jest nam zbędny i łatwo przewinąć dziecko na kanapie, łóżku, gdziekolwiek.
W 2 miesiącu życia naszej córeczki zmieniłam zdanie. Przewijak to na prawdę wygodny przedmiot, zbudowany w taki sposób, że łatwo jest z niego wyczyścić wszystko, kupkę czy siuśki. Wystarczy umyć go choćby pod prysznicem, nie przemaka więc jego wnętrze nie jest narażone na gnicie.
My zainwestowaliśmy w przewijak, który pasuje nam zarówno na łóżeczko jak i na szafeczkę w łazience, dzięki czemu ściągam część i zakładam ją tam, gdzie aktualnie jest mi potrzebna.

4. Komoda z profilowaną wanienką.

To kolejny gadżet, który ułatwia życie świeżo upieczonym mamom.
Kąpiel noworodka, w wanience, która jest tak wyprofilowana by dziecko się nie ślizgało, główkę i tułów miało nieco wyżej to istna wygoda.
Co prawda kąpaliśmy w niej córcie tylko do 3 miesiąca, później była już zdecydowanie za duża, ale przez te pierwsze trzy miesiące gdzie dziecko było jeszcze bardzo gibkie, wanienka bardzo ułatwiała nam kąpiele.
Dodatkowo komoda z trzema szufladami, na której zamontowany jest stelaż do wanienki, a teraz do przewijaka, jest bardzo wygodną rzeczą, można w nim trzymać kosmetyki do kąpieli naszego dziecka i ręczniki, a wszystko pod ręką!

5. Mata edukacyjna.

20151114_130458540x405_mata-edukacyjna-canpol-55252547

 

To gadżet zdecydowanie maluszkowy.
My postawiliśmy na matę Canpol,  Ma kilka elementów grzechoczących, piszczących i szeleszczących, dodatkowo co moim zdaniem jest bardzo dużym plusem, zabawki dołączone do niej oryginalnie można ściągnąć i przywiesić te, którymi aktualnie interesuje się nasz maluszek.
Zuzia dość szybko się nudzi, ale mata potrafi przyciągnąć jej uwagę nawet do godziny, w końcu gdzie nie spojrzeć wisi co innego i mamy gotowe wyzwanie! Sięgnąć każdą zabawkę chociaż raz!

6. Monitor oddechu.

My mieliśmy przygodę z dwoma monitorami. Jeśli chcecie poznać tę historię zapraszam do mojego poprzedniego wpisu, który znajdziecie w zakładce ” Ciekawe tematy”, tam opisałam dokładne działanie tego cudownego sprzęciku.
Moje noce były znacznie spokojniejsze dzięki temu gadżetowi, posłużył nam co prawda kilka miesięcy, a teraz leży i cierpliwie czeka na kolejne dzieciątko, które będzie mógł monitorować.
Gdyby nie Babysense, moje noce były by po prostu nie przespane! Nie wyobrażam sobie macierzyństwa bez tego urządzenia.

 

A bez czego Wy nie możecie sobie wyobrazić życia kochane mamusie?

5 comments on “6 gadżetów nowoczesnej mamy i jej maluszka.

  1. U nas leżaczek-bujaczek długo służył, córcia tam spała, bujała się i bawiła, mogła tam pół dnia spędzać. Znudził jej się ok 6 mca, bo już zbyt ruchliwa się stała. Mata edukacyjna też długi czas była, aż zaczęła z niej uciekać i trzeba było większą kupić. A podgrzewacza używam do dziś, ale tylko w nocy czy nad ranem. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez kojca – bo jak chcę coś zrobić czy iść do łazienki, to siup córcię do kojca i nie człapie wtedy za mną, a siedzi tam i bawi się.

    1. U nas kojec jeszcze poczeka, bo córcia jeszcze się nie przemieszcza, ale kiedy zacznie z pewnością zainwestuje!

Odpowiedz na „~urok miłosnyAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *